Quady zagrożenie i ratunek cz2.

Quady zagrożenie i ratunek cz2. post thumbnail image

Jeżdżą jak szaleńcy

Jednak o ile jazda skuterów śnieżnych może mieć swoje uzasadnienie, o tyle quady i motory budzą więcej emocji.

Ludzie używający quadów czy motorów krosowych na nic nie zważają i jeżdżą jak szaleńcy. W dodatku nie na odludziach, ale na zatłoczonych trasach. To jest naprawdę niebezpieczne – tłumaczy Artur Niemczyk.

Amatorów takiej zabawy przybywa.

Quady dostarczają niesamowitej adrenaliny. To potężna moc, bo dobry pojazd ma minimum 250 centymetrów sześciennych pojemności. W dodatku maszyny te są w stanie jeździć po trudnych terenach, jak piasek, lasy czy bagna. Są jednak trochę niebezpieczne. Sam miałem wypadek na quadzie – mówi Mateusz Bilski, koordynator imprez z firmy Trygon, która zajmuje się między innymi organizowaniem zabaw z terenowymi pojazdami.

Prawda po środku

Prawda jest jednak taka, że kierowcy szukają do jazdy coraz trudniejszych terenów, przez co trafiają w końcu na obszary chronione. Dlaczego miłośnicy mocnych wrażeń gotowi są nawet łamać prawo?

Z quadami jest trochę jak z jazdą samochodem czy konno. Na początku radości dostarcza samo przejechanie z domu do sklepu, ale potem człowiek szuka większych wyzwań – wyjaśnia szef Trygona, który jednak zdecydowanie odcina się od osób łamiących na kołach prawo. — To pojazdy bardzo inwazyjne, a wjeżdżanie nimi na tereny chronione to jakieś wykolejenie i zdecydowanie nie powinno mieć miejsca. Jestem absolwentem turystyki, więc takie praktyki drażnią mnie szczególnie – podsumowuje Mateusz Bilski.

Zaostrzyć kary

Wciąż poszukiwana jest recepta na amatorów nielegalnej rozrywki. Chodzi przede wszystkim o zmiany w prawie.

– Brak ustaw, rozporządzeń i innych aktów prawnych nie pozwala dyrekcji parku w sposób prawidłowy wypełniać swoich podstawowych obowiązków, jeśli chodzi o zwalczanie przestępczości i wandalizmu – uważa Anna Arcikiewicz.

Podobnie uważa Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, które stworzyło listę postulatów, dzięki którym szaleni kierowcy znikną z górskich szlaków. Chodzi przede wszystkim o zaostrzenie kar, ściślejszą współpracę służb mundurowych, kontrolowanie wypożyczalni pojazdów oraz nałożenie na ich właścicieli obowiązku informowania, gdzie klienci mogą jeździć, nie łamiąc prawa. Postuluje się także wyznaczenie tras dla pojazdów silnikowych, takich jak quady, motocykle krosowe czy skutery śnieżne, oraz wprowadzenie ewidencji i znakowania wszystkich pojazdów silnikowych.

Swoje propozycje nowych zapisów w ustawie dopuszczającej pojazdy do ruchu drogowego wysunął także Gorczański Park Narodowy, który postuluje obligatoryjną rejestrację i znakowanie skuterów śnieżnych, quadów i motocykli krosowych, poruszających się drogami leśnymi i polnymi. Chodzi też o zgłaszanie zakupu takich pojazdów do odpowiedniego urzędu miasta lub gminy. Inne pomysły to wprowadzenie możliwości użycia siatek czy kolczatek wobec kierowców, którzy nie reagują na wezwania służb patrolowych. Jest także propozycja orzekania przez sąd przepadku pojazdów, których kierowcy ignorują zakazy.

Coraz więcej przeciwników.

Naciski przeciwników pojazdów w parkach sprawiły, że sprawa trafiła na forum Sejmu. Znowelizowano nawet „Prawo o ruchu drogowym”, przyznając funkcjonariuszom Straży Parku możliwość kontroli pojazdów na obszarach chronionych. Powtarzający się postulat obowiązkowego ewidencjonowania wehikułów przeznaczonych do off roadowych zabaw szans na realizację raczej nie ma.

  • W pracach legislacyjnych nie zakłada się wprowadzenia obowiązku rejestracji pojazdów poruszających się w terenach górskich poza drogami publicznymi – wyjaśnia Mikołaj Karpiński rzecznik Ministerstwa Infrastruktury. Według resortu wystarczające są obecne przepisy, według których na podstawie Prawa o ruchu drogowym oraz Usta wy o Straży Granicznej można kontrolować niezarejestrowane pojazdy. Sprawi zajmują się także samorządowcy z górskich miejscowości, którzy bardzo narzekają na nielegalnych kierowców.

  • Pojazdy takie, jak quady czy motory, są prawdziwą plagą na przykład na Gubałówce, Antałówce czy Drodze pod Reglami. Kwestia ta pojawiła się między innymi na sesji Rady Miasta – tłumaczy Ewa Matuszewska, rzecznik Urzędu Miasta w stolicy Tatr. Dlatego zakopiańska policja ma zostać wyposażona w szybkie motocykle, które pomogą ścigać szalonych kierowców. Zimą z kolei pojawi się więcej patroli na nartach.

Nie ma gdzie jeździć

Być może problem nielegalnych jazd ograniczyłoby wytyczenie torów przeznaczonych dla miłośników ekstremalnych rozrywek.

Tras, na których mogliby się wyszaleć spragnieni adrenaliny kierowcy, na terenie parków wytyczyć nie można. Jest to niemożliwe nawet z prawnego punktu widzenia. Popieramy jednak tworzenie ich poza terenem chronionym. Ta dyscyplina sportu ma przecież prawo się rozwijać – uważa Jarosław Rabiasz z TPN.

Zorganizowanie kierowcom miejsc, gdzie mogliby się bawić legalnie, chcą też miłośnicy quadowej rozrywki. Powstanie takich tras ich zdaniem ma się przyczynić do zmniejszenia liczby kierowców wjeżdżających na tereny chronione. Na przykład członkowie Polskiego Stowarzyszenia Czterokołowców ATV-Polska twierdzą, że torów dla nich przeznaczonych jest zdecydowanie za mało, a te prywatne nie spełniają wymogów bezpieczeństwa Polskiego Związku Motorowego. Skarżą się także na problemy, jakie spotykają w urzędach, gdy starają się o wyznaczenie nowych tras. Ich zdaniem rozwiązaniem byłoby poprowadzenie szlaków w lasach, na terenie wycinek, gdzie przejazdy nie przynosiłyby szkód, a turystów szukających ciszy i spokoju i tak praktycznie nie ma.

Jak widać idealnego pomysłu na pozbycie się quadów czy motocykli z gór wciąż brakuje. Ludzie walczą więc z nimi na własną rękę. Na przykład ci, których uprawy padają ofiarą kierowców, rozwieszają w poprzek dróg stalowe linki. Takie rozwiązanie wydaje się jednak równie złe i nieodpowiedzialne, jak pędzenie motorem po zatłoczonych szlakach. Wygląda zatem na to, że na motory i quady w górach, które mają dostarczać rozrywki, a nie ratować życie, na razie jesteśmy skazani.

Powrót do pierwszej części.
https://mo8mwxi1.com/quady-zagrozenie-i-ratunek-cz1/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Post